środa, 17 września 2014

Na domowej autostradzie




Nie wiem czy jest na świecie jakiś mały chłopczyk, który nie kochałby autek. Nataniel dość szybko uległ fascynacji 4 kółkami. Zamiłowanie do kręcenia jest chyba typowe dla facetów… tych małych i dużych ;) Kolekcja samochodów mojego syna jest ogromna, choć gdy był maleńki snułam wizję idealnego, niezagraconego zabawkami pokoiku. Uważałam, że nadmiar zabawek szkodzi. W sumie nadal tak uważam… Cóż jednak zrobić, gdy sprawiają mu one tak wielką radość. Wiem, że lądują zaraz gdzieś w pojemniku, wśród tysiąca podobnych. Jestem jednak matką, której ciężko się powstrzymać przed sprawianiem radości własnemu dziecku…

Każda mama chłopca wie, że autka nie służą jedynie do oglądania. Autkami trzeba jeździć. Najlepiej po ulicy. I tu się zaczynają schody. Skąd wziąć w domu ulice do zabawy?
Wiem, że o gustach się nie powinno dyskutować. Że to, co podoba się mi, nie musi się podobać innym i na odwrót. Ale...szukałam rozwiązania na wyczarowanie ulic dla syna. Szukałam alternatywy dla mało estetycznych (moim i tylko moim zdaniem) uliczkowych wykładzin, których pstrokacizna bije mnie po oczach. Aż w końcu znalazłam….

Moje idealne rozwiązanie. Takie, by wilk był syty (to chyba ja) i owca cała (to chyba Nataniel). Takie, by Nataniel miał uliczki do zabawy i żebym ja cieszyła oko czymś, co uważam za ładne
i pomysłowe.


Domostrada! Jakże prosty, a zarazem genialny pomysł. Kawałek taśmy (no dobra, nie taki kawałek, bo aż 50 metrów!) z nadrukiem ulicy i pasów dla pieszych. 50 metrów taśmy, którą możemy nakleić jak i gdzie chcemy. Ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia.








Nasza Domostrada zamieszkała pod dywanem. Jeśli Nataniel chce się pobawić, odsuwamy dywan. Po skończonej zabawie dywan ładnie przykrywa uliczki i znika zgiełk ruchliwych ulic :) Kreatywnie, praktycznie, estetycznie. 



Do wyklejenia naszych ulic nie wykorzystałam całej taśmy.  Kiedy układ ulic się nudzi lub taśma staje się zużyta, odklejamy i „asfaltujemy” od nowa.

A wiecie, że dla jeszcze lepszej zabawy jest Kolejkostrada? Też mamy, nie została jednak uwieczniona na zdjęciach ;)

Dla zainteresowanych KLIK. Można oczywiście szukać w wielu innych sklepach. Link do sklepu przypadkowy.

12 komentarzy:

  1. super, my też takie mieliśmy ale mój syn uwielbia zmiany i taśma szybko się skończyła i trzeba zakupić nową, a skąd są te parkingi i policja bo właśnie szukam czegoś takiego dla chrześniaka??? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parking jest z Tesco, a policję kupiła moja mama z jakiegoś katalogu, ale nie mam pojęcia jakiego.

      Usuń
    2. dzięki, to szukam dalej :)

      Usuń
    3. megi84 ten parking widziałam dziś w Tesco, chyba szykuja się na święta i już wystawiają mnóstwo zabawek ;)

      Usuń
  2. super ale ja mamą dziewczynki chyba że z mojej pannicy wyroście chłopak w spódniczce :P to sobie może zakupimy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. super, nigdy wcześniej nie słyszałam o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudo:) Na pewno jak Oli podrośnie stworzymy taki autkowy raj :) Mój mąż już się zajawił

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysł. Niech tylko synek podrośnie, kleimy taśmę i niech sobie z tatusiem śmigają autkami. Ale do tego piękny dywan, gdzie można taki kupić? Poza tym kolorki w pokoiku śliczne, moje ulubione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dywanu tego konkretnego już nie ma w sprzedaży. Jest marki HABA, ewentualnie można szukać gdzieś używanych. Aha seria to Pirat Joe. Nasz ma już 4 lata.

      Usuń
    2. tak z ciekawości zerknęłam i znalazłam używany http://olx.pl/oferta/dywan-dzieciecy-haba-CID88-ID3jWbP.html#22e4c9b0fe

      Usuń
  6. domostrada jest boska! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. przepiękny pokój i miejsce do zabawy :) czekam, aż synek podrośnie a sama będę się z nim bawić :)

    OdpowiedzUsuń